Image W Miejsko - Gminnej Bibliotece Publicznej w Żabnie odbyło się spotkanie autorskie z Małgorzatą Kalicińską w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki.


Małgorzata Kalicińska - polska powieściopisarka, po ukończeniu SGGW, pracowała jako nauczyciel, najpierw w technikum, a następnie w dwóch szkołach podstawowych. Po tym okresie przyszedł czas na telewizję, gdzie pracując w TVP1, zbierała materiały do programu „Kawa czy herbata”, współtworzyła program „Forum nieobecnych”, pomagała redagować „Żyć bezpieczniej”. W TVP2 prowadziła program „Opowiedz nam swoją historię”. Przez wiele lat pracowała w Agencji Reklamowej Camco - Media, będąc jednocześnie jedną z jej współzałożycielek.

Pisarka jest autorką powieści „Dom nad rozlewiskiem", „Powroty nad rozlewiskiem", „Miłość nad rozlewiskiem”, „Zwyczajny facet”, powieści autobiograficznej „Fikołki na trzepaku” a także „Widok z mojego okna. Przepisy nie tylko na życie”.

Na podstawie ”Domu nad rozlewiskiem” oraz „Miłości nad rozlewiskiem” powstał serial dla TVP.

Na spotkanie w Żabnie przybyli nie tylko członkowie Dyskusyjnego Klubu Książki, ale także wielu czytelników M-GBP. Pani Małgorzata opowiadała w niezwykle barwny sposób o swoim życiu i twórczości. Wyjaśniła, w jaki sposób doszło do napisania pierwszej powieści „Dom nad rozlewiskiem”. Mówiła również o wątkach autobiograficznych w swych utworach, reakcjach czytelników, o swoich fascynacjach literackich i ulubionych książkach. Odpowiadała także na pytania uczestników spotkania.

Małgorzata Kalicińska zadebiutowała bardzo późno, bo dopiero w wieku 50 lat. Kiedy jej firma zaczęła upadać, chwyciła za pióro, by dać ujście negatywnym emocjom. Córce zawdzięcza to, że rozesłała swoje teksty do wydawnictw. Kiedy jej pierwsza książka została wydana, debiutantka marzyła o tym, by sprzedało się chociaż 3 tys. egzemplarzy. Rzeczywistość przerosła jej najśmielsze marzenia. Do tej pory „Dom na rozlewiskiem" rozszedł się w nakładzie przynajmniej 200 tys. Nie mniejszą poczytnością cieszą się „Powroty nad rozlewiskiem" oraz „Miłość nad rozlewiskiem". Popularność całej trylogii wśród czytelników wprawia do dziś panią Małgorzatę w wielkie zdziwienie. Uczestnicy spotkania pytali o ekranizację powieści. Osobista recenzja autorki była bardzo nieprzychylna.

Choć serial cieszył się dużą popularnością, ona sama nie ma dobrego zdania o podejściu twórców do jej powieści. Jak sama powiedziała, skrzywdzono jej „dziecko". Tym bardziej zachęcała do zapoznania się przede wszystkim z książkami, mimo tego, że ktoś oglądał serial.

Na zakończenie czytelnicy twórczości autorki ustawili się w kolejce po autograf, była również możliwość indywidualnej rozmowy.

 

  
JSN Nuru template designed by JoomlaShine.com